ABSYNT "BIESZCZADZKA WRÓŻKA"

"Absynt nadaje życiu uroczystych barw, powstrzymując ciemne otchłanie" - zachwycał się słynny poeta Charles Baudelaire.
DOSTĘPNY W SKLEPIE

 

Absynt, kiedyś trunek paryskiej bohemy, przez lata prohibicji pity ukradkiem, z przytupem wraca na salony. Po pierwszym kieliszku widzisz rzeczy takimi jakimi chciałbyś je zobaczyć. Po drugim widzisz rzeczy jakimi nie są. Na końcu widzisz rzeczy takimi jakimi naprawdę są i to jest najstraszniejsza rzecz na świecie" - pisał Oscar Wilde.


bieszczadzkia absynt wrozka bieszczadzkie smakiHistoria

W jednej ze scen znakomitego filmu "Dracula" Francisa Forda Coppoli Mina (Winona Ryder) jest częstowana przez tytułowego hrabiego seledynowym napojem. "Absynt, afrodyzjak jaźni. Mieszkająca w nim zielona czarodziejka pragnie twojej duszy. Ale ze mną jesteś bezpieczna" - zapewnia Dracula młodą kobietę, która chwile potem pogrąża się w halucynacjach. Podobne doświadczenia były udziałem wielu słynnych artystów. Miłośnikami tego niezwykłego trunku byli m.in. Pablo Picasso, Paul Gauguin, Vincent Van Gogh, Arthur Rimbaud, Paul Verlaine, Ernest Hemingway czy nasz rodzimy Witkacy.Jednak już na początku XX wieku trunek, zwany "zieloną wróżką", znalazł się na cenzurowanym. Oskarżano go o wywoływanie problemów psychicznych u konsumentów - nadużywaniem absyntu tłumaczono m.in. szaleństwo Van Gogha czy... zatonięcie Titanica, którego kapitan miał być miłośnikiem seledynowego alkoholu. To spowodowało, że na kilka dziesięcioleci produkcja i sprzedaż absyntu została zakazana w większości krajów Europy, a także Stanach Zjednoczonych.

 

Absynt zawdzięcza wyjątkowość przede wszystkim jednemu składnikowi - suszonym liściom i kwiatom piołunu, rośliny, którą często możemy spotkać na słonecznych i kamienistych zboczach, rumowiskach oraz w przydrożnych rowach. Spirytusowy ekstrakt piołunu, anyżu, kopru włoskiego i melisy cytrynowej był już przed wiekami popularny na pograniczu włosko-szwajcarskim. Jednak za jego największego promotora uchodzi mieszkający w Szwajcarii francuski lekarz Pierre Ordinaire, który w 1792 r. zaczął sprzedawać absynt jako remedium na rozmaite dolegliwości, szczególnie układu pokarmowego. Produkt szybko zdobył popularność, co sprowokowało innego Francuza, Daniela Henri Dubieda, do odkupienia receptury i uruchomienia pierwszej przemysłowej destylarni zielonego trunku.

 

Absynt był początkowo używany głównie do celów leczniczych, na przykład francuskim żołnierzom aplikowano go jako środek przeciwgorączkowy. Z czasem to właśnie mężczyźni powracający z wojen przyczynili się do rozpropagowania w całej Europie trunku, który zaczął uchodzić za alkohol znakomicie podkręcający wyobraźnię i percepcję, co ceniono szczególnie w kręgach artystycznych. Na przełomie XIX i XX wieku we Francji spożywano blisko 30 milionów litrów absyntu. Jednak niedługo później zaczął on budzić niepokój.

 

W olejku eterycznym piołunu odkryto związki, które odpowiadają m.in. za halucynogenne właściwości trunku: tujon i tujol. Ich nadmiar może prowadzić do zatruć, zawrotów głowy, a w ciężkich przypadkach nawet porażenia układu nerwowego. Absynt trafił na "czarną listę". Pierwszym krajem, który zakazał sprzedaży tego alkoholu było Wolne Państwo Konga. W 1907 r. podobnie postąpiła ojczyzna "zielonej wróżki" - Szwajcaria, wprowadzając nawet odpowiednie zapisy do konstytucji. Do lat 20. zakaz obejmował większość krajów Europy oraz Stany Zjednoczone. Przez kilka dekad absynt można było wytwarzać tylko w małych destylarniach w Czechach, ale jego popularność drastycznie spadła. Z czasem okazało się, że trunek jednak nie zasługuje na tak złą sławę.

 absynt bieszczadzkia wrozka absynt duza bieszczadzkie smaki

BIESZCZADZKIE smaki

Mieszkamy w Bieszczadach w malowniczej miejscowości Smolnik w gminie Komańcza. W naszym gospodarstwie pieczemy trzy rodzaje chleba na zakwasie - "Śpiewany", "Biały" i "Żytni". Na czystych łąkach bieszczadzkich zbieramy świeże rośliny, dary tej ziemi, które są surowcem do świeżych soków wyciskanych na zimno, syropów, miodków, dżemików i powideł.

Przeczytaj pełną historie

BIESZCZADZKI NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać informacje o produktach, promocjach i wydarzeniach.

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Bogdan Ablewski Smolnik 9,
38-543 Komańcza, woj. podkarpackie

Otwarte codzeinnie od 8:00 do 18:00

+48 504 756 366

bieszczadzkiesmaki@gmail.com

@bieszczadzkie.smaki

 
 

UWAGA!

Treści umieszczone na tej stronie internetowej przeznaczone są dla osób pełnoletnich. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat lub wróć na strone głowna.

wróć na stronę główną