Rydzobranie z lasem niespodzianek

K0001582

W ciepły, słoneczny październikowy poranek, wraz z naszymi gośćmi, wyruszyliśmy do smolnikowego lasu, aby zebrać pierwsze, tej jesieni, rydze.

8 października świętowaliśmy samozwańczy Dzień Rydza. Wprawieni grzybiarze, uzbrojeni w kosze i nożyki, ruszyli tłumnie do lasu w poszukiwaniu skarbów. W koszach znalazły się nie tylko rydze, ale i kanie, borowiki czy zajączki. W lesie warto było patrzeć nie tylko pod nogi – w lesie można było także znaleźć słoiczki z przetworami i butelki z nalewkami! Po chwili, wszyscy uczestnicy mieli kosze pełne grzybów i chętnie dzielili się informacjami na temat swoich znalezisk z innymi. Wiadomo, że o wiedzę o grzybach najlepiej zdobywa się w lesie z wprawionymi grzybiarzami.

Gdy już kosze były pełne i wszystkie słoiczki zostały znalezione ruszyliśmy do chyży. Tam czekała na nas Beatka i Bogdan z ogniskiem, gorącym bigosem w wersji wegańskiej i klasycznej – z przygotowaną przez nas kiełbasą białą. Beata na deser upiekła proziaki, które można było kosztować z konfiturami oraz masełkiem z czosnkiem niedźwiedzim. Goście mogli także spróbować naszych chlebów – Białego, Śpiewanego i Żytniego.

Po obiedzie, dla chętnych nie zabrakło “czegoś na trawienie”. Bogdan wiedział dokładnie, co podać naszym Gościom ;). Długo siedzieliśmy i rozmawialiśmy, ciesząc się październikowym słońcem. Bogdan opowiadał anegdoty i historie, a kto raz miał okazję ich posłuchać, wie ile przy tym było śmiechu. Niektórzy, zamiast nalewek, wybrali kawę i ciacho, które upiekła Wiesia. Następnie wszyscy usiedliśmy do obierania naszych grzybów, które później wspólnie usmażyliśmy. Dziękujemy Wam za tak liczną obecność i chęć spędzenia z nami czasu w Smolniku. Mamy nadzieję, że to pilotażowe grzybobranie stanie się wydarzeniem cyklicznym, podczas którego będziemy mogli wspólnie spacerować, jeść i spędzać czas przy ognisku. Powoli myślimy nad spotkaniem w zimie! Jeśli macie jakieś pomysły to dajcie znać, bardzo chętnie weźmiemy je pod uwagę.

 

Przeczytaj również

W naszej spiżarni

Chwilowa przerwa
w produkcji serów

W Smolniku szykujemy się na przyjście cielaków, więc dajemy krowom zasłużony odpoczynek. 

To ostatnia okazja do zakupu naszych serów przed przerwą spowodowaną cieleniem krów. Zamawienia przyjmujemy do wyczerpania zapasów.